Gminny Klub Sportowy w Orłach - strona nieoficjalna

Strona klubowa

Ostatnie spotkanie

GKS w OrłachLKS Ujkowice
GKS w Orłach 5:0 LKS Ujkowice
2017-05-20, 17:00:00
    relacja »
oceny zawodników »

Wyniki

Ostatnia kolejka 26
GKS w Orłach 5:0 LKS Ujkowice
Jawor Nehrybka (b) 2:1 Unia Fredropol
Grom Wyszatyce (b) 2:1 Tęcza Kosienice (b)
Wiar Huwniki 1:3 LKS Nakło
Czuwaj Przemyśl 2:2 Biało - Czerwoni Kaszyce
Pogórze Dubiecko 1:0 Wiar Krówniki
Wesoła Zadąbrowie 1:1 LKS Batycze
Bizon Medyka 2:1 Orzeł Torki

Ankiety

Brak aktywnych ankiet.

Logowanie

Statystyki

Brak użytkowników
zalogowanych i 1 gość

dzisiaj: 404, wczoraj: 656
ogółem: 1 144 782

statystyki szczegółowe

Statystyki drużyny

Najlepsi typerzy

Zaloguj się, aby typować.
Lp. Osoba Pkt.
1. bArtoszkA 120
2. aronia_56 110
3. gal_72 106
4. marhen 104
5. ARRRGH 100
6. ftb2user_1489850847. 98
7. Gutek999 98
8. maniu1998 94
9. Adminkaszyce1935 64
10. M4ciek 60

Aktualności

Treningi

  • autor: ARRRGH, 2017-05-21 09:48

W tym tygodniu trenować będziemy we środę o 17:30 oraz w piątek o 18:00.


GKS - LKS Ujkowice 5:0 (2:0)

  • autor: ARRRGH, 2017-05-20 19:18

Szanter - Stec, Tokarz, Piejko, Lewicki (60' Piechota) - Przytuła, Kilon, Olech (60' Krakowski), Łuc, Kawecki (46' A. Wardęga) - Szelast (65' M. Koba)

1:0 Szelast (as. Kawecki) 30'
2:0 Tokarz (as. Olech) 35'
3:0 Stec (as. Olech) 53'
4:0 Tokarz (as. Olech) 58'
5:0 Kilon (as. Przytuła) 72'

Relacja wkrótce...


Wyjątkowo w sobotę! Orły - Ujkowice

  • autor: ARRRGH, 2017-05-18 09:31

W najbliższą sobotę o godzinie 17:00 na stadionie w Orłach rozegramy mecz ligowy z LKSem Ujkowice.

Po słabym początku rundy rewanżowej zespół z Ujkowic wziął się do pracy, czego efektem były zwycięstwa w 3 ostatnich spotkaniach, dzięki którym LKS plasuje się obecnie na 8 miejscu. Nasz najbliższy rywal wiele lepiej radzi sobie na własnym boisku, gdyż na wyjeździe uzbierał dotąd jedynie 11 punktów, przegrywając ponad połowę spotkań.

Natomiast GKS ma szansę przedłużyć swoją serię spotkań bez porażki do 10. Niestety w tej serii jest aż 5 remisów. Widać gołym okiem, że za dobrą grą naszego zespołu nie do końca idą wyniki. Pokazują to szczególnie takie mecze jak ostatni, gdzie mając kilka stuprocentowych okazji, nie potrafimy zdobyć 3 punktów. Brak skuteczności i zwykłego, piłkarskiego farta z pewnością zdecydowanie przeszkadza nam w walce o podium z Batyczami. W najbliższym meczu pauzować za kartki będzie Zajączkowski. Reszta zawodników powinna być dostępna.


Orzeł - GKS 1:1 (0:0)

  • autor: ARRRGH, 2017-05-15 18:33

Szanter - Piejko, Stec, Tokarz, Lewicki - Łuc, Kawecki (70' A.Wardęga) - Kilon, Olech, Przytuła - Zajączkowski (60' Szelast)

0:1 Tokarz (karny) 57'
1:1 Lejkowski 76

W ramach XXV kolejki przemyskiej A-klasy przyszło nam udać się do Torek, aby zmierzyć się z miejscowym Orłem. Drużyna gospodarzy w tej rundzie spisuje się znakomicie, urastając na rewelację rundy. Z kolei drużyna GKS w dalszym ciągu chciała podtrzymać świetną passę na wyjazdach. Spotkanie zakończyło się remisem 1:1, z którego na pewno bardziej zadowolona może być drużyna gospodarzy, która całą drugą połowę grała w osłabieniu i niejednokrotnie w tym meczu dopisało jej szczęście.

         Już od 1 minuty GKS przejął inicjatywę i ruszył do ataków szukając trafienia otwierającego spotkanie. Kilka razy z dystansu próbowali zaskoczyć bramkarza rywali Olech bądź Kawecki, jednak ich uderzenia mijały bramkę. Drużyna gospodarzy swoich sił próbowała poprzez kontry, jednak wszystkie z tych prób były udaremniane przez defensywę GKS-u. Pierwszą groźną sytuację na objęcie prowadzenia drużyna z Orłów miała dopiero w 25 minucie za sprawą Zajączkowskiego. Po świetnym prostopadłym podaniu od Olecha, nasz napastnik wyszedł sam na sam z Krasnopolskyym, minął bramkarza rywali jednak wyrzucił piłkę zbyt do boku i jego uderzenie przeleciało wzdłuż linii bramkowej. Chwilę później podobną akcję przeprowadził prawą stroną Lewicki. Nasz defensor świetnie przedarł i dośrodkował wzdłuż bramki, ale żaden z naszych zawodników nie zdołał wykończyć tej akcji. Jeszcze przed przerwą drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartką został ukarany Hubert Baran, co oznaczała że całą drugą połowę drużyna gości będzie grać z przewagą jednego zawodnika.

         W drugiej połowie rozpoczął się popis nieskuteczności naszej drużyny. Od początku GKS utrzymywał się długo przy piłce chcąc jak najbardziej zmęczyć rywali i objąć zasłużone prowadzenie w tym meczu. Ta sztuka udała się w 50 minucie kiedy to po dośrodkowaniu w pole karne Tokarz zgrał piłkę do Zajączkowskiego, a nasz napastnik wpakował piłkę do bramki. Niestety trafienie nie zostało uznane ponieważ nasz zawodnik w tej sytuacji pomógł sobie ręką, za co został ukarany żółtą kartką. Kibice oglądający to spotkanie nie musieli długo czekać na kolejne trafienie, tym razem prawidłowe. W 57 minucie po zamieszaniu w polu karnym jeden z zawodników Orła podcina mijającego go Zajączkowskiego, w konsekwencji czego arbiter słusznie wskazał na 11-sty metr. Do piłki podszedł Tokarz i pewnym uderzeniem pokonał goalkeepera gospodarzy. Po objęciu prowadzenia GKS poszedł za ciosem i w dalszym ciągu szukał kolejnej bramki. Najbliżej tej sztuki był wprowadzony na boisko Szelast, który stanął oko w oko w Krasnopolskyym jednak jego próba przelobowania bramkarza gości wylądowała na poprzeczce bramki. Chwilę później ponownie przed utratą kolejnej bramki gospodarzy uratowała poprzeczka. Po świetnym dośrodkowaniu w pole karne Olecha, „Legia” uderzył piłkę głową, a ta po raz kolejny odbiła się od wspomnianej poprzeczki. Całą sytuację próbował jeszcze dobić Kilon, ale jego dość słabe uderzenie zostało obronione przez Krasopolskyyego. Jak brzmi popularne piłkarskie powiedzenie - „niewykorzystane sytuacje lubią się mścić” i tak też stało się tym razem. W 76 minucie Lejkowski po przechwyceniu jednej z piłek na własnej połowie, popędził prosto na bramkę Szantera. Żaden z naszych zawodników nie zdołał mu jej odebrać, a obrońca Orła z niezbyt groźnej pozycji oddał strzał na bramkę. Jak się później okazało był to chyba „strzał życia” zawodnika z Torek i na nasze nieszczęście piłka wpadła w samo okienko bramki, tym samym nie dając żadnych szans na interwencję naszemu bramkarzowi. Po utracie bramki GKS kontynuował ataki, aby jak najszybciej odzyskać prowadzenie, jednak to gospodarze mieli szansę na zdobycie kolejnej bramki. Po błędzie naszej defensywy i stracie piłki jeden z zawodników Orła wyszedł sam na sam z Szanterem, ale tym razem nasz bramkarz świetnie wyczuł intencje strzelającego i obronił ten strzał. Do końca meczu to już tylko drużyna gości stwarzała sobie sytuację. Najpierw w około 80 minucie Olech popisał się atomowym uderzeniem z 25 m, ale ponownie Orła przed utratą bramki uratowała poprzeczka. 5 minut później Tokarz mógł rozstrzygnąć losy tego spotkania, gdy po ładnej akcji całej drużyny Przytuła świetnie przedarł się prawą stroną i zagrał na 5 metr do zupełnie niepilnowanwgo Tokarza. Nasz stoper początkowo przyjął piłkę, co okazało się złą decyzją, gdyż jego uderzenie trafiło wprost w bramkarza z Torek. Do końca meczu żadnej z drużyn nie udało się już objąć prowadzenia.

         Mecz zakończył się remisem 1:1, tak samo jak spotkanie w ubiegłej rundzie na stadionie w Orłach. Można powiedzieć, że podział punktów jest bardziej pechowy dla naszej drużyny i to zawodnicy z Orłów mogą sobie po tym spotkaniu pluć w brodę. Nasza drużyna rozegrała chyba najlepsze spotkanie w tym sezonie, stwarzając sobie mnóstwo sytuacji i popisując się naprawdę ładną grą (nie jest to tylko moja opinia, ale również wielu innych osób oglądających spotkania naszej drużyny). Jednak po raz kolejny tracimy w głupi sposób punkty i w dalszym ciągu nie opuszcza nas pech…


XXXVI Bieg Orła przełożony na wrzesień!

  • autor: ARRRGH, 2017-05-13 10:18

Z uwagi na dużą liczbę imprez odbywających się w tym samym terminie, podjęto decyzję o przesunięciu terminu Biegu Orła z ostatniej niedzieli maja na ostatnią niedzielę września. Tak więc tegoroczna XXXVI edycja Biegu Orła odbędzie się w niedzielę 24 września 2017. Więcej informacji podanych zostanie bliżej wyznaczonej daty.


Mecz Orłów z Orłem

  • autor: ARRRGH, 2017-05-11 08:31

W najbliższą niedzielę o godzinie 17:00 w Torkach rozegramy spotkanie ligowe z miejscowym Orłem.

Pomimo tego, że po zakończeniu rundy jesiennej Orzeł znajdował się zaledwie 4 punkty nad strefą spadkową, wiosną nie zawodzi i urasta na rewelację. Gdyby liczyć samą wiosnę, to drużyna walcząca o utrzymanie zajmowałaby trzecie miejsce w ligowej tabeli, ustępując jedynie Czuwajowi i Biało-Czerwonym. Dzięki dobrej formie na wiosnę Orzeł zbliżył się znacznie do środka tabeli i już raczej nie musi się martwić o utrzymanie. Zespół z Torek bez większych problemów rozprawił się z drużynami z dolnej i środkowej części tabeli, ale najbardziej zaskakujące było ostatnie zwycięstwo z LKSem Batycze, który przecież ma duże szanse na podium w tym sezonie. Jednakże ostatnie sukcesy przkrywają nieco problemy naszego najbliższego rywala, czyli wąską kadrę. W 3 ostatnich spotkaniach Orzeł miał do dyspozycji kolejno 12, 11 i 12 zawodników, z czego 4 uległo kontuzjom. Nie wiadomo jeszcze ilu zawodników Orzeł zmobilizuje na mecz z GKSem, ale nawet z wąską kadrą Torki wiosną są bardzo groźne.

Dużo pozytywniej w kwestii kadrowej wygląda sytuacja w GKSie. Już przy okazji ostatniego spotkania do kadry po dłuższych nieobecnościach powrócili Stec, A. Wardęga, M. Koba, Łuc oraz Szelast. Na mecz z Torkami wrócić powinni także pauzujący za kartki Olech oraz nieobecny z powodu choroby Kilon. Wygląda więc na to, że trener będzie miał szeroką ławkę, gdyż oprócz nieobecnych od dłuższego czasu R. Wardęgi i Sobola, zabrknie tylko Kiełtyki. Cała reszta powinna być dostępna, stąd można śmiało powiedzieć, że w Torkach musimy powalczyć o 3 punkty oraz o przedłużenie serii, która w tej chwili wynosi 8 meczów bez porażki.

Ostatnie spotkania:

Sezon 2016/2017

GKS w Orłach - Orzeł Torki 1:1 (1:1)
Gol: Niedziela

Sezon 2015/2016

GKS w Orłach - Orzeł Torki 2:1 (1:0)
Gole: Lach

Orzeł Torki - GKS w Orłach 2:0 (0:0)

Sezon 2014/2015

Orzeł Torki - GKS w Orłach 2:3 (0:2)
Gole: Rafał Szelast x3

GKS w Orłach - Orzeł Torki 8:3 (4:1)
Gole: Rafał Szelast x4, Łukasz Majcher x4

Sezon 2010/2011

Orzeł Torki - Viking Orły 3:0 WALKOWER - goście nie dojechali

Viking Orły - Orzeł Torki 8:1
Gole: Łukasz Woźniak x4, Piotr Wasyłeczko x2, Grzegorz Stępień, Kamil Krakowski

Sezon 2009/2010

Viking Orły - Orzeł Torki 4:3
Gole: ?

Orzeł Torki - Viking Orły 0:2
Gole: ?


GKS - Jawor 3:0 (3:0)

  • autor: ARRRGH, 2017-05-08 14:31

Szanter - Stec, Tokarz (70' M. Koba), Piechota, Lewicki (46' Nykiel) - Kawecki (46' A. Wardęga), Łuc, Przytuła, Krakowski (63' W. Koba), Piejko - Zajączkowski (60' Szelast)

1:0 Tokarz (bezpośrednio z rzutu wolnego) 33'
2:0 Tokarz (bezpośrednio z rzutu wolnego) 35'
3:0 Lewicki (as. Tokarz) 36'

W pierwszą niedzielę maja przyszło nam zmierzyć się na własnym boisku z zajmującą ostatnie miejsce w tabeli przemyskiej A-klasy drużyną Jaworu Nehrybka. Mecz zakończył się pewnym i spokojnym zwycięstwem naszej drużyny, w takim samym wymiarze jak spotkanie w rundzie jesiennej.

                               Już na początku spotkania to drużyna gospodarzy mogła objąć prowadzenie. W 2 minucie po strzale Zajączkowskiego, Jędruch odbił piłkę a strzał dobijającego Piejki został w ostatniej chwili wybity z linii bramkowej przez jednego z obrońców drużyny gości. Wydawałoby się, że GKS pójdzie za ciosem, jednak drużyna z Nehrybki postawiła się gospodarzom i kibicie mogli oglądać wyrównane spotkanie, w którym to żadna z ekip nie wypracowała sobie 100% sytuacji na zdobycie gola. Drużyna gospodarzy swoich sił na objęcie prowadzenia próbowała strzałami z dystansu, jednak uderzenia Przytuły, Kaweckiego czy Piejki padały łupem bramkarza drużyny przyjezdnej bądź mijały one bramkę. Jawor najlepszą okazję na strzelenie gola miał w 20 minucie, kiedy to Semko popisał się dobrym uderzeniem z rzutu wolnego lecz jeszcze lepszą interwencją popisał się Szanter, który obronił ten strzał. W 33 minucie nastąpił przełomowy moment tego spotkania. Piechota wywalczył rzut wolny z okolic pola karnego, do piłki podszedł Tokarz i pięknym strzałem w długi róg bramki, pod poprzeczkę wyprowadził naszą drużynę na prowadzenie. 2 minuty później było już 2:0, można powiedzieć że była to powtórka tej akcji sprzed kilku minut. Rzut wolny, tym razem wywalczony przez Krakowskiego i ponownie Tokarz, niemalże identycznym strzałem podwyższył prowadzenie. Można powiedzieć, że przy obu tych strzał błąd popełnił bramkarz gości, który był źle ustawiony i dostał tzw. dwie piłki za „kołnierz”. GKS poszedł za ciosem i dwie minuty później zdobył kolejną bramkę. Tokarz zagrał świetną piłkę na wolne pole do podłączającego się do akcji Lewickiego. Nasz obrońca wygrał „przebitkę” z W.Głuszką i w sytuacji sam na sam pewnym strzałem w długi róg pokonał bramkarza gości. Jeszcze przed przerwą Jawor miał szansę na zdobycie jak się później okazało honorowej bramki. W polu karnym sfaulowany przez Lewickiego został P.Głuszko w konsekwencji czego arbiter podyktował na 11-sty metr. Do piłki podszedł sam poszkodowany, jednak jego uderzenie odbiło się od słupka. Zatem do przerwy mieliśmy wysokie i dość szczęśliwe prowadzenie naszej drużyny.

                               Na początek drugiej połowy trener Olech postanowił wprowadzić na boisko rezerwowych i tak na placu gry pojawili się Nykiel oraz wracający do składu A.Wardęga. W drugiej odsłonie spotkania to GKS był drużyną dominującą. Przez większość czasu utrzymywał się przy piłce, spokojnie rozgrywając ją od obrony i zmuszając przy tym do biegania drużynę gości. Jawor w drugiej odsłonie spotkania wyraźnie opadł już z sił i nie był w stanie ani razu zagrozić bramce strzeżonej przez Szantera. Natomiast drużyna gospodarzy próbowała jeszcze podwyższyć rezultat tego spotkania strzałami z dystansu czy też po stałych fragmentach gry, jednak uderzenia W.Koby, Nykla czy A.Wardęgi zatrzymywały się na obronie rywali. Kilka razy prawą stronę świetnie przedarł się Przytuła, ale jego próby dogrania do wbiegających w pole karne kolegów z drużyny zostały powstrzymywane przez dobrze interweniującą defensywę z Nehrybki. Najlepszą okazję do podwyższenia wyniku miał wprowadzony na boisku Szelast, którego to uderzenie z około 7 m minęło minimalnie bramkę czy też Nykiel, który to przegrał pojedynek sam na sam z Jędruchem. W drugiej połowie nie udało się nam zdobyć bramki dlatego spotkanie zakończyło się wynikiem 3:0.

                               Jak po pierwszej połowie można było stwierdzić, że to GKS dość szczęśliwie prowadził aż 3:0, tak po drugiej połowie można śmiało powiedzieć że wynik ten jest najniższym wymiarem kary i to drużyna gospodarzy w pełni zasłużenie zdobyła 3 punkty. Warto dodać, że mimo braku 4 podstawowych zawodników, którzy wybiegli w Batyczach na boisko takich jak: Olech (pauzujący za kartki), Kilon (choroba), Kiełtyka (sprawy służbowe) czy Niedziela (sprawy prywatne), trener drużyny mógł dysponować na ławce rezerwowych aż 5 zawodnikami co pozwoliło na wymienienie w drugiej połowie prawie połowy składu. Zwycięstwo to pozwoliło nam na zbliżenie się w tabeli do podium, dzięki sensacyjnej porażce Batycz w Torkach, oraz nieco oddalenie się od środkowej strefy tabeli.


Gościmy Jawor!

  • autor: ARRRGH, 2017-05-05 10:31

Już w najbliższą niedzielę o godzinie 17:00 na stadionie w Orłach zagramy mecz z ostatnią drużyną w tabeli - Jaworem Nehrybka.

O ile Unia, Wesoła czy Nakło ciągle walczą o utrzymanie, Jawor już pogodził się ze spadkiem do B klasy. W dotychczasowych meczach zgromadził na swoim koncie tylko 5 punktów, raz wygrywając z Unią Fredropol i dwukrotnie remisując z Wiarem Huwniki i Wesołą Zadąbrowie. Zdecydowanie najjaśniejszym punktem naszych najbliższych rywali jest Ernest Semko, który ustrzelił 10 z 22 goli całego zespołu i to na niego defensywa GKSu będzie musiała uważać najbardziej.

Już teraz wiadomo, że w najbliższym meczu nie zagra trener Olech, pauzujący za żółte kartki. Oprócz niego z powodów zawodowych nie pojawi się też Tomasz Kiełtyka. Pod znakiem zapytania stoi także występ Marcina Kaweckiego, który doznał kontuzji w ostatnim meczu z Batyczami. Jednak do drużyny po dłuższej przerwie wróci być może Adrian Wardęga, a po przerwie spowodowanej kontuzją także nasz kapitan - Mateusz Stec. Z pewnością będziemy faworytem tego spotkania, ale będziemy musieli się skoncentrować, gdyż Jawor nie złożył broni i walczy w każdym meczu o jak najlepszy wynik.


Wspierają nas

       

  

  

 

 

 

 

Archiwum aktualności


Klubowy adres E-mail

Mecz 2017-05-20, 17:00


herb GKS w Orłach 5:0 herb LKS Ujkowice
GKS w Orłach   LKS Ujkowice

Najbliższe spotkanie

Bizon MedykaGKS w Orłach
Bizon Medyka   GKS w Orłach
2017-05-28, 15:00:00


Statystyki przedmeczowe »

Reklama

Najbliższa kolejka

Najbliższa kolejka 27
Bizon Medyka - GKS w Orłach
Orzeł Torki - Wesoła Zadąbrowie
LKS Batycze - Pogórze Dubiecko
Wiar Krówniki - Czuwaj Przemyśl
Biało - Czerwoni Kaszyce - Wiar Huwniki
LKS Nakło - Grom Wyszatyce (b)
Tęcza Kosienice (b) - Jawor Nehrybka (b)
Unia Fredropol - LKS Ujkowice

Losowa galeria

Młodzicy Viking - Żurawianka
Ładowanie...

Buttony

Kalendarium

22

05-2017

pon.

23

05-2017

wtorek

24

05-2017

środa

25

05-2017

czwartek

26

05-2017

piątek

27

05-2017

sobota

28

05-2017

niedziela

Bizon Medyka - GKS w Orłach - 15:00

Zmiany kadrowe Zima 2017

Ubyli:

Konrad Prokopski - studia

Mogą ubyć:

Przybyli:

Kamil Krakowski - powrót po kontuzji
Paweł Łuc - LKS Duńkowice (wypożyczenie)
Tomasz Kiełtyka - Wesoła Zadąbrowie

Mogą Przybyć